Drukuj

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

sputnik1A ileż to pracy, wysiłku i zachodu

włożyło tylu ludzi, lącznie z  oficjelami Unii Europejskiej, by przygotować kolejną batalię przeciwko Rosji...

Ostrzegałem - nie wiadomo, kto kłamie a kto mówi prawdę - więc nie wyrywajmy się z zaangażowaniem i ocenami, poczekajmy.

Co nagle to po diable i wszystko, co szykowane i podpisywane w pośpiechu wywoływać powinno watpliwość....

Ale nie !!...komuś bardzo widać zależało, by znów namieszać.

I namieszał . Ktoś przygotował i zaplanował, ktoś inny puścił w świat fałszywe przesłanie - Rosja atakuje pokojowo nastawioną Ukrainę - i znalazło się wielu, którzy taki przysłowiowy, prymitywny kit  "kupili". 

Pozwoliliśmy mu ( im)  na to...A wystarczyło policzyć do dziesięciu...i powiedzieć - "sprawdzam" 

 

 

Poza tym, co można przeczytać na zdjęciu obok,  SputnikNews donosi :

W momencie przejścia na pokładzie znajdowała się mała broń strzelecka i karabiny maszynowe DSzK z amunicją.

Zdawałem sobie sprawę, że działania grupy okrętów Sił Morskich Ukrainy w Cieśninie Kerczeńskiej mają charakter prowokacyjny” — powiedział wojskowy.

Prowokacja Marynarki Wojennej Ukrainy

Rankiem 25 listopada okręty Marynarki Wojennej Ukrainy „Berdiańsk”, „Nikopol” i „Jany Kapu”, naruszając artykuły 19 i 21 Konwencji ONZ o prawie morza, przekroczyły granicę Rosji. Okręty wpłynęły na czasowo zamknięty rosyjski akwen i przez kilka godzin wykonywały niebezpieczne manewry, nie reagując na żądania towarzyszących im rosyjskich kutrów i okrętów.

Zdecydowano się użyć broni. Wszystkie trzy (ukraińskie)  okręty zostały zatrzymane około 20 kilometrów od rosyjskiego wybrzeża i 50 kilometrów na południowy zachód od zwykłego miejsca przejścia okrętów przez Cieśninę Kerczeńską pod Mostem Krymskim.

 

Zastanawia mnie jedna rzecz.

W 1939 roku Niemcy ogłaszając światu napad na radiostację w Gliwicach jako uzasadnienie złamania polskich szlabanów granicznych  już zdawali sobie sprawę , że tłumaczenie jest mocno naciągane. 

Ale jedynymi, którzy wtedy byliby zainteresowani  "odkręcaniem " spraw byli Polacy. Polacy wyjasniać kwestii zaś nie mieli ani czasu ani sposobności, gdyż trudno się to czyni zza drutów obozu koncentracyjnego. Niemcy tak to zaplanowali i tak zrobili. Z pełną świadomością kiepskiej i prymitywnej argumentacji i z absolutną pewnością, że nikomu nie będzie się chciało sprawdzać  wiarygodności argumentu. 

Ale dziś?...

73 lata po tamtej  prowokacji ktoś jeszcze w podobnie prymitywny sposób planuje wydarzenia ?  Licząc na to, że narody podobnie głupie bądź głupsze?

Czy też sam będąc na etapie prymitywnego rozumowania, że ktoś "kupi" taki kit ?

Naiwność animatorow dzisiejszej rzeczywistości przechodzi ludzkie pojęcie. Czy naprawdę owym animatorom wydaje się ponad miarę bezczelnie , że pouczenia polskich władz , które stosuje pani Mosbacher w kwestii "wolnych mediów" czy też ogłoszenie - właśnie teraz, dokładnie na użytek prowokacji azowskiej-  przez niemiecki Die Welt, że Ukraina to bastion europejskości wystarczą do bezkarnego złamania kolejnych szlabanów ?  

To już naprawdę nie są czasy, w których prymitywny kit sprzedawałby się, jak świeże bułeczki, bezrefleksyjnie łykany przez ciemne ludy...

Spodziewałbym się jednak po współczesnych propagandzistach systemu ciut bardziej wyrafiniowanych i na wyższym poziomie metod manipulacji choć cieszy mnie, że nie są w stanie się na ten poziom wznieść.  Wszak, jeśli na tyle tylko ich stać, to jednak istnieje nadzieja, że kiedyś - prędzej czy później - runie ta ich misternie lecz wyjątkowo bezrozumnie tkana pajęczyna kłamstw na tzw. pysk z wielkim hukiem.

Chyba, ze wcześniej oni runą na nas "żalaznym wojskiem". A my, zza obozowych drutow, znów nie bedziemy mogli nic zdziałać.  

 

( warto łączyć fakty -  bastion europejskości   ) 

  (wr)